Leczo z fasolą

leczo z fasolą

Latem najczęściej na obiad robię gazpacho – pyszny chłodnik ze zmiksowanych pomidorów, papryki, chleba i oliwy. I niby ciągle to lato mamy, ale już nie takie – chłodne i jesienne. Nie mam już ochoty na zimne zupy, ale ciągle chcę wykorzystywać pomidory i paprykę, które we wrześniu są chyba najsmaczniejsze. Doskonale sprawdzą się w rozgrzewającym leczo.

leczo z fasolą

Każde danie jednogarnkowe powinno mieć w sobie sycący konkret. W leczo to najczęściej kiełbasa albo kawałki kurczaka. Ja jednak wybieram fasolę – duże, mączyste ziarna doskonale przewodzą smak pozostałych warzyw i pomidorowego sosu, nie pozwalają wstać od stołu głodnym.

leczo z fasolą

Leczo można przygotować dzień albo dwa przed jedzeniem – odgrzewane jest jeszcze lepsze.

Fasola przed dodaniem do garnka powinna być zupełnie ugotowana – dodana do sosu pomidorowego już nie zmięknie (suchą namaczamy w wodzie na całą noc i gotujemy w nieosolonej wodzie ok. 2 godzin – w zależności od rodzaju; świeżej nie trzeba namaczać, wystarczy gotować w nieosolonej wodzie ok. 4o minut – czas gotowania również zależy od rodzaju fasoli). Można ją ugotować dzień przed przygotowaniem leczo.

Czytaj dalej

Młoda cukinia smażona z szałwią

cukinia smażona z szałwią

Szałwia obok rozmarynu to moje ulubione zioło. Kojarzy się z włoskimi wakacjami, kiedy wielkie krzaki szałwii prażą się w słońcu. Przechodząc obok zawsze ich dotykam, rozcieram w palcach pokryte meszkiem mięsiste listki.  Zapach szałwii jest wyjątkowy – ciężki, maślany. Sprawia, że robię się głodna, myślę o grillowanym mięsie z ich dodatkiem, posypanych szałwią pieczonych ziemniaczkach, makaronach i risottach.

Albo o młodziutkiej cukinii – maleńkie cukinie usmażone w oliwie z dodatkiem szałwiowych listków są obłędne. Wystarczy do nich kawałek dobrego chleba (w Toskanii niesolonego) i kieliszek wina i jest doskonała kolacja. Ja nawet ich nie solę ani nie pieprzę, żeby nie zabijać smaku.

Taka cukinia jest też doskonałym dodatkiem do mięsa albo do kulki świeżej mozarelli. Wtedy to będzie już cały obiad.

cukinia smażona z szałwią

W ten sposób można przygotować tylko bardzo małe cukinie, nie dłuższe niż dłoń i nie szersze niż ok. 3 cm. Tylko te są wystarczająco jędrne i pełne smaku.

Czytaj dalej

Briami z miętą i oregano

briami

Briami to grecka zapiekanka z późnoletnich warzyw. Cukinie, ziemniaki, bakłażan, papryka, cebula, pomidory, czosnek (wszystkie albo część z nich) – pokrojone, wymieszane, polane oliwą i upieczone. Pewnie jak we wszystkich tego typu daniach co dom, to przepis.

Ja proponuję trochę bardziej ascetyczną wersję – tylko cukinia i ziemniaki z dodatkiem  upieczonego w łupinkach czosnku. Ułożone w grzecznyh rządkach upieczone warzywa są miękkie i aromatyczne, z chrupiącą skórką. Czosnek kremowy i wyrazisty. Świeżości dodają posiekane zioła.

briami

Jemy wyciskając czosnek, zagryzając bagietką i popijając chłodnym białym winem.

briamiDanie można wzbogacić, przekładając warzywa plastrami mięsistych, dojrzałych pomidorów i posypując kawałkami fety. Jest tak samo dobre na ciepło, jak na zimno. Można  je przed jedzeniem skropić dodatkowo oliwą.

Czytaj dalej

Tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

Młode cukinie ciągle kuszą w warzywniakach. Świetnie zgadzają się z bazylią – dlatego dziś wiosenna (a może już letnia?) tarta bazyliowa z młodymi cukiniami. Dodałam do niej plasterki koziego sera, po pierwsze dlatego, że lekko zaostrza delikatny smak tarty, po drugie – długo czekał w lodówce na swój czas i trzeba go było zużyć :). Wyrazistości dodaje też parmezan i odrobina czosnku. Wyszła świetna, a przy tym lekka – podstawą nadzienia jest jogurt.

Tarta jest równie dobra, a może nawet lepsza, na drugi dzień – trzeba tylko pamiętać, żeby podgrzewać ja w piekarniku, a nie w mikrofali (mikrofala sprawia, że ciasto staje się gumowate, a przecież połowa uroku tarty to chrupkie ciasto).tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

Poza sezonem na młode cukinie można użyć grubych podsmażonych plastrów cukinii dorosłych.

tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

Czytaj dalej

Makaron z młodą cukinią i smażonymi listkami bazylii

makaron z cukinią i smażonymi listkami bazylii

W czerwcu wszystko chrupie – młode marchewki, małosolne ogórki, fasolka szparagowa. A najprzyjemniej – malutkie cukinie. Są tak ładne, że nie sposób przejść koło nich obojetnie. Jędrne, niewiele większe od palca. Jak wszystkie młode warzywa nie potrzebują skomplikowanej obróbki i długiego przygotowywania. Im mniej przy nich majstrujemy, tym lepiej. Zresztą – kiedy za oknem ciepło i zielono, szkoda czasu na długie gotowanie.

Wystarczy szybko podsmażyć je na oliwie z młodym czosnkiem i listkami bazylii, dodać garść chrupiących (a jakże) pinioli lub pestek słonecznika. Można wymieszać z makaronem – wtedy będzie obiad. Można podać na zimno z bagietką – pyszna kolacja.

Nie należy żałować oliwy i chłodnego białego wina do popijania.

makaron z młodą cukinią i smażonymi listkami bazylii

Czytaj dalej