Pasta z pieczonego łososia i serka koziego

 pasta z pieczonego Ĺ‚ososia i serka koziego

Każdemu czasem zostanie kawałek ryby z obiadu, którego nikt już nie chciał, trochę sera, resztka pieczeni. Szkoda wyrzucić, ale za mało na konkretny posiłek. W takich sytuacjach doskonałym rozwiązaniem są pasty do kanapek – można na nie przerobić niemal wszystko, świetnie smakują, stanowią fajne urozmaicenie. I zazwyczaj nie są pracochłonne. Przepisy na takie pasty należy traktować luźno – żonglować rodzajami sera, majonez zastępować jogurtem, zamieniać warzywa i rodzaje ryb, mięsa, przypraw i ziół. Jedynym ograniczeniem jest smak – ma być dobry.

pasta z pieczonego łososia i serka koziego

Tym razem został mi kawałek pieczonego łososia. Z dodatkiem koziego sera i kopru stanowi doskonała pastę. Tłusty, delikatny łosoś fantastycznie dogaduje się z wyrazistym twarożkiem i świeżym, wiosennym koperkiem. Do tego tylko odrobina świeżo mielonego pieprzu  i mamy w kilka minut świetną kolację.

pasta z pieczonego łososia i serka koziego

Czytaj dalej

Gotowane klopsiki z łososia w sosie koperkowym

gotowane klopsiki z łososia

Wiosenne, delikatne klopsiki. Mają subtelny smak i kremową konsystencję – wszystko dzięki dodatkowi śmietanki i technice przygotowywania (są gotowane, nie smażone). Podaję je z dużą ilością zieleniny i z koperkowym sosem na bazie śmietanki i białego wina.

gotowane klopsiki z łososia

Masę na klopsiki trzeba przygotować kilka godzin, a najlepiej – dzień przed gotowaniem. Zrobi się bardziej zwarta. Nawet wtedy pozostanie jednak miękka, maślana – formujemy z niej miękkie, delikatne kulki, nie należy się przejmować nieidealnym kształtem. Można ewentualnie dodać namoczonej bułki, wtedy będą bardziej zwarte, ale utracimy kremowość i lekkość, a nie o to nam chodzi. Bez bułki są dużo lepsze.

Czytaj dalej

Pasta ze szprotek i białego sera

pasta z białego sera i szprotekChyba każdy ma takie ulubione od dzieciństwa potrawy czy produkty, na poły zakazane, a w każdym razie takie, których można było zjeść tylko troszkę, nigdy do syta. Groszek konserwowy, pasztet z puszki, keczup, grzybki w occie, małe korniszony, skondensowane mleko, vibovit w proszku, szprotki w oleju.

To wszystko  albo rzadko pojawiało się na stole, albo było nie do końca zdrowe dla dzieci, albo niezbędne do sałatki i można było dostać tylko łyżkę. Ale jak smakowało :) .

pasta z białego sera i szprotek

Nieczęsto wracam do tych przysmaków, ale budzą mój sentyment. Co więcej, mimo tego, że bywają podejrzane, lekko sztuczne, zrobione z dziwnych składników – nadal uważam, że są pyszne.

Jedyną z tych potraw, którą jadam regularnie, są szprotki. Podwędzane, o lekko dymnym, goryczkowym smaku, rozpadające się na apetyczne wiórki. Bogate w zdrowe tłuszcze i wapń – można je jeść bez wyrzutów sumienia.

pasta z białego sera i szprotek

Ostatnio przerabiam je na pastę do kanapek – zmiksowane z białym serem i odrobiną soku z cytryny smakują świetnie. Na wierzch koniecznie trochę żywiołowego szczypioru albo drobno posiekanej ostrej cebuli.

Czytaj dalej

Klopsiki rybne z sosem koperkowym

klopsiki rybne z sosem koperkowym

Moja klopsikowa fascynacja jakoś nie mija. Dziś więc chrupiące klopsiki z dorsza i łososia, z delikatnym, wiosennym sosem koperkowym (choć zima w pełni). Sos jest na bazie masła i bulionu, ze śmietanką, trochę staroświecki, ale bardzo świeży, do rybnych kuleczek pasuje wyśmienicie. Świetnie razem smakują z sałatką z zielonego ogórka lub sałatą.

Jeśli ktoś nie przepada za śmietankowymi sosami, nic  nie stoi na przeszkodzie, żeby klopsiki podać bez sosu, z ziemniakami lub ryżem.

W każdej wersji są doskonałe na obiad do pracy (wpakowany do pudełeczka), dzieci też powinny być zadowolone.

Czytaj dalej