Lohikeitto – fińska zupa rybna

Treściwe, skandynawskie zupy rybne są doskonałe na polską zimę – nawet jeśli nie śnieżną i mroźną, to zazwyczaj chłodną i dość ponurą.

Dzisiejsza ma same zalety – składa się ze swojskich, łatwo dostępnych produktów, błyskawicznie się ją przygotowuje, jest solidna i sycąca – może stanowić cały obiad, zwłaszcza z pajdą świeżego chleba. Miło rozgrzewa i jest pyszna – połączenia masła, koperku, śmietanki i łososia jest niezawodne.

Czytaj dalej

Sałatka z tuńczyka, ziemniaków i awokado

sałatka z tuńczyka, ziemniaków i awokado

Późna jesień i zima to dobry czas na ryby.

Wiosną, latem i jesienią jest takie mnóstwo pysznych warzyw i owoców, że na nic innego nie starcza mi już miejsca. Każde jest najlepsze właśnie teraz, zaraz się skończy, trzeba się nimi rozkoszować, kiedy są.

Zima to czas spokoju – warzywa niezmiennie te same, z owoców przez kilka miesięcy najlepsze jabłka i cytrusy. Dla mnie to pora szarlotek, gulaszy i ryb właśnie.

Można próbować różnych ich rodzajów, przyrządzać zupy, piec, smażyć. A jeśli już tęsknicie za wiosną – zrobić świeżą sałatkę.

Dziś sałatka właśnie – gotowane ziemniaki, zielone awokado i tuńczyk. Do tego sporo koperku, żeby było wesoło.

Ziemniaki można ugotować wcześniej, polać octem winnym, dodać jajka i część oliwy i wymieszać. Koperek, tuńczyka i awokado lepiej dodać krótko przed jedzeniem – nic wtedy nie ściemnieje i się nie rozpadnie.

 

Czytaj dalej

Babeczki brownie

babeczki brownie

Nie ustaję w testowaniu kolejnych wersji muffinów. Tym razem bardzo czekoladowe, zabójczo słodkie babeczki brownie.

babeczki brownie

Nie są piękne, tak jak brownie nie jest pięknym ciastem – dość niskie, jakby zakalcowate, lekko zapadnięte. Delikatnie popękane na wierzchu. Ale mają najpiękniejszy na świecie zapach czekolady i równie zniewalający, totalnie czekoladowy smak. Są bardzo sycące – trudno zjeść naraz więcej, niż jedną.

Czytaj dalej

Muffinki migdałowe z cynamonem

muffinki migdałowe z cynamonem

W idealnym świecie idealne matki pakują do szkolnych śniadaniówek zbilansowane, wartościowe posiłki – kanapkę z pełnoziarnistego chleba lub sałatkę z kaszy, pokrojone warzywa, kartonik mleka, a na deser – bakalie.

W zwykłym świecie często do śniadaniówki trafia to, co wiadomo, że zostanie zjedzone. U mnie często muffiny. A zresztą, dlaczego nie? Ja też jem na drugie śniadanie ciasto albo słodką bułeczkę.

muffinki migdałowe z cynamonem

Skoro więc muszą być muffinki, niech chociaż będą jak najzdrowsze. Dobrym sposobem jest zamiana (części) mąki na pełnoziarnistą lub na mielone orzechy. Dzieciak zje porcję zdrowia zupełnie nieświadomie, a ja mam mniejsze wyrzuty sumienia.

muffinki migdałowe z cynamonem

Dziś przepis na takie właśnie zdrowe muffinki – migdałowe z dodatkiem cynamonu. Absolutnie pyszne, niezbyt słodkie, długo pozostają świeże. I mają fajny chrupiący, skarmelizowany wierzch. Przygotowanie trwa chwilę.

Czytaj dalej

Bulion rybny

bulion rybny

Bulion rybny jest bardzo przydatny – niezastąpiony w zupach rybnych, risottach z owocami morza, wielu daniach azjatyckich. Oczywiście można użyć gotowego bulionu – płynnego (kiedyś dobry kupowałam w Marks & Spencer, jakiś czas temu jednak zniknął) lub ostatecznie w kostkach (dostępny m.in. w Kuchniach Świata). Żaden z nich nie jest jednak tak dobry i tani, jak domowy.

bulion rybny

Nie ma przy nim wiele zachodu. Zazwyczaj jeśli gotujemy rosół, nie jest on może pracochłonny, ale wymaga czasu – mięsny potrzebuje nawet kilku godzin gotowania, aby nabrał odpowiedniego smaku. Rybny ma nad nim tę przewagę, że nie tylko nie potrzebuje wiele pracy, ale i gotuje się go dużo krócej – pół godziny wystarczy, żeby ryby i warzywa oddały to, co w nich najlepsze.

Do przygotowania bulionu potrzebne są warzywa i rybne resztki. Im bardziej nędzne, tym lepiej – najwięcej smaku dadzą rybie łby, ogony i kręgosłupy, ewentualnie małe, ościste rybki. Takie resztki dostaję za darmo w osiedlowym sklepie rybnym – warto zapytać, oni je i tak wyrzucają.

Aby bulion był smaczny i aromatyczny, trzeba dodać zioła – tymianek (najlepiej świeży, ale suszony też będzie dobry) i nasiona kopru włoskiego (ich lekko anyżkowy zapach pasuje do rybnego wywaru).

Gotując bulion, warto przygotować od razu większą porcję – można go zamrozić i wykorzystać później.

Czytaj dalej