Grzanki francuskie z truskawkami

Teraz, kiedy mamy mnóstwo truskawek, mnóstwo słońca, a przydomowa lipa pachnie obłędnie, uwielbiam poranne francuskie tosty na tarasie. Nie jest to danie dla osób szukających najszybszych sposobów na idealną plażową figurę. To raczej śniadanie dla tych szukających kulinarnego szczęścia, lubiących błogie początki letnich dni. Wakacje już za chwilę :).

Są miękkie, puszyste, lekko chrupiące z wierzchu, słodkie, cynamonowo-waniliowe. Niepracochłonne. Uwielbiam je z truskawkami, ale kiedy się skończą, zastąpię je z przyjemnością malinami, jeżynami, śliwkami. Może być miód, mus jabłkowy, może być wszystko. A dla owocowych niejadków wystarczy cukier puder. Śniadanie na pierwszy dzień wakacji wcale nie musi być zdrowe, musi być wspaniałe.

ANIU, to przepis dla Ciebie 🙂

Czytaj dalej

Młoda kapusta gotowana

SONY DSC

Wydawałoby się, że już dość późno na przepisy z młodej kapusty. Ale zauważam, że jest teraz w sklepach znacznie dłużej – wcześniej się zaczyna, późno kończy. Jak botwinka. Ale ponieważ kiedyś jednak zniknie (postarzeje się?), korzystajmy.

SONY DSC

Dziś w wersji gotowanej – pyszna, szybka, pachnąca koprem i wakacjami u Babci. Wtedy jej nie znosiłam, teraz rozrzewnia mnie jej prosty, letnio-wiosenny smak i kapuściany zapach.

SONY DSC

Z młodymi ziemniaczkami koniecznie 🙂 .
Czytaj dalej

Makaron z młodą cukinią i marchewką

Jeszcze w Wielkanoc narzekaliśmy na brak wiosny, a tu przyszło lato w kwietniu. Wszystko kwitnie naraz, w moim ulubionym warzywniaku też zrobiło się kolorowo. Kwiaty, zioła, truskawki (greckie na razie, ale niezłe), botwina, rabarbar, młoda kapusta. Polskie szparagi. I młode marchewki i małe cukinie. Po zimie ładuję wielkie torby warzyw, zapominam na jakiś czas o mięsie i rybach i pogrążam się w warzywno-owocowym szaleństwie. Czasem się tylko zastanawiam, jak to wszystko zjeść.

Jest wiele sposobów, jak nie wyrzucać – można zrobić pesto, zapiekankę, zupę lub makaron. Spontanicznie kupione cukinie i marchewki będą do niego świetnym dodatkiem. Pokrojone w cienkie wstążki, lekko przesmażone – tak, że są ciągle chrupiące, z dodatkiem czosnku i pinioli będą smakować przepysznie.

To prawdziwie wiosenne danie – ze starych, zimowych warzyw na pewno się nie uda.

Czytaj dalej

Fish and chips

Fish and chips to narodowe brytyjskie danie – smażone w cieście kawałki ryby, podawane z frytkami, najlepiej zawinięte w gazetę.

Najpyszniejsze, które jadłam, pochodziło jednak z Danii. Serwowane z kwaskowatą remuladą parzyło podniebienie i smakowało wybornie.

Najbardziej klasyczną rybą używaną do tego dania jest dorsz, najlepiej – polędwiczka (gruba, bez ości – same zalety). Powinna być pokrojona w dość duże kawałki (4/4 cm) i obtoczona  w cieście. Najbardziej mi smakuje oprószona lekko mąką i zanurzona w jajku – taka panierka jest niesłychanie delikatna, bardzo lekka, nie dominuje ryby. Jeśli chcemy, żeby panierka była bardziej chrupiąca, można zastąpić pszenną mąkę ziemniaczaną.

Fish and chips jadam  z remuladą. To duński sos majonezowo-musztardowy, lekko słodkawy, lekko kwaskowaty, z różnymi dodatkami – curry, posiekanymi kaparami, cebulą, ogórkiem. Można je dodawać, można nie – najprostsza wersja jest również smaczna. Kiedy nie mam czasu, po prostu mieszam majonez i gładką, dość ostrą musztardę w równych proporcjach, dodaję kilka kropli octu winnego, sól, czasem odrobiną cukru. To wystarczy.

Czytaj dalej

Smażone żółtka

W Wielkanoc jemy jajka.

Na te Święta proponuję ultraproste i nietypowe smażone żółtka (z białek można zrobić bezy). Będą świetne do grzanek (na mniej formalne śniadanie), doskonale sprawdzą się też na wiosennej sałatce z dużą ilością zieleniny.

Wyglądają pięknie i nietypowo, smakują wspaniale, jak żółtko z jajka w koszulce – nie ma tylko koszulki. Nakłute rozpływają się apetycznie.

Ich przygotowanie trwa najwyżej pięć minut i niemal zawsze się udają – trzeba tylko delikatnie przenosić je na patelnię, a potem na talerz.

Czytaj dalej