Szybka zupa miso

zupa miso

Są dni, kiedy nie chce się gotować, ale zjadłoby sie coś pysznego. Można kupić coś na mieście albo zamówić pizzę, ale smaczniej i zdrowiej jest przygotować domową zupę miso.

Robi się ją błyskawicznie, właściwie z półproduktów, prawie nie gotuje. I jest pyszna – jeśli ktoś lubi azjatyckie zupy, będzie zadowolony. Jest lekko słona, świeża, lekka, ale sycąca, wiosennie zielona.

zupa miso

Ta zawstydzająco łatwa zupa jest też naprawdę zdrowa – pasta miso i wodorosty wakame, których używamy do jej przyrządzenia, są pełne witamin i minerałów.

Można ją dowolnie modyfikować – dodawać różne listki, pieczarki zamieniać na inne ulubione grzyby, dodać tofu, używać zamiennie różnych rodzajów makaronów. Dobrze zagrają w zupie miso również drobno pokrojone warzywa korzeniowe.

Granice stawia tylko wyobraźnia i zawartość lodówki.

Czytaj dalej

Sałatka z rukoli z fasolą i jajkiem w koszulce

sałatka z rukoli z fasolą i jajkiem w koszulce

Wyrzucanie jedzenia jest niefajne. Nieekologiczne, nieekonomiczne i nieetyczne. Jeśli więc zosatało wam sporo rukoli (trudno zużyć całą paczkę) i prawie pełna puszka fasoli, zróbcie z nich pyszną sałatkę z dodatkiem jajka w koszulce (jajko jest w każdym domu).

sałatka z fasoli z rukolą i jajkiem w koszulce

Sałatka jest bardzo prosta, nie ma wielu składników i naprawdę doskonale smakuje. Oczywiście w idealnym świecie użyłabym samodzielnie gotowanej fasoli, jest smaczniejsza, ale z tą z puszki też będzie dobrze.

Nie należy się przerażać jajkiem w koszulce, nawet jeżeli robimy je pierwszy raz. Naprawdę, takie jajko prawie nikomu nie wychodzi równe i idealnie gładkie. Szafowie kuchni po prostu przycinają farfocle, my też tak zróbmy – będzie wyglądało ok, a smak i konsystecję ma zachwycającą. Ułożone na sałatce i posypane szczypiorkiem, z rozlewającym się miło żółtkiem jest doskonałym jej wykończeniem.

Ja, w okresie fascynacji jajkami w koszulkach, kupiłam zestaw specjalnych foremek do ich gotowania. Choć nie są niezbędne, świetnie się sprawdzają, jajko ma dobry kształt, nie rozjeżdża się. Ale i tak trzeba je leciutko przyciąć.

Jeżeli ktoś absolutnie nie czuje się na siłach porywać na jajka w koszulkach, dobrą i niemal tak samo smaczną alternatywą będą jajka ugotowane na półmiękko (gotowane ok. 6,5 minuty od włożenia do wrzątku). Trzeba je tylko przekroić przed położeniem na sałatkę.

Do sałatki dodajemy sporo lekkiego winegretu i szczypiorek –  w celu zaostrzenia smaku. Podajemy z cienkimi grznkami lub bagietką. Będzie doskonałą kolacją, a nawet wcale niemałym obiadem.

Czytaj dalej

Tarta z kurkami

tarta z kurkami

Miałam już na razie nie robić tart. Ale się złamałam. Kurki tak pięknie pasują do kruchego ciasta. Dziś więc ostatnia tarta, niby jeszcze letnia, bo i pogoda piękna, ale jednak już lekko jesienna.

Jest grzybowa na bogato – kurek w niej całe mnóstwo. Ważne, żeby nie były zbyt miękkie – smażymy je tylko tyle, ile trzeba, a więc do odparowania wypływającego z nich soku. Smak kurek podbija odrobina czosnku i szczypiorek.

tarta z grzybami

Tarta dobrze smakuje świeża, jeszcze lepiej – podgrzana następnego dnia (w piekarniku, nigdy w mikrofali, która zrujnowałaby chrupkość ciasta). Pasuje do niej miska sałaty z prostym winegretem, ewentualnie z dodatkiem garści  ugotowanej fasoli.

Czytaj dalej

Parzona sałata

parzona sałata

W maju sałata króluje na straganach. Spragnieni zieleniny jemy ją w sałatkach i kanapkach. A ja proponuję niekonwencjonalną sałatę parzoną.

To niewiarygodnie łatwe danie wywodzi się z biednej kuchni – rodzaj prostej, lekkiej zupy, którą (zagryzając chlebem) można się najeść tanim kosztem. Kiedyś sałata i szczypior rosły w każdym wiejskim ogródku, odrobina śmietany i wieprzowego tłuszczu też się zawsze znalazła.

Przygotowywała je moja babcia. Danie nie wygląda piękne, ale jest pyszne, choć nietypowe. Lekko zwiotczałe, ale ciągle jeszcze stawiające opór zębom liście sałaty, śmietanowy wywar (zalewa?), którego smak zaostrza odrobina octu, pikantne i świeże kawałeczki szczypioru. Jak się zastanowić, przypomina nieco zupy azjatyckie – tam też główną rolę grają liście pływające w bulionie.

Parzona sałataZupa nie jest wymagająca, robi się ją dosłownie chwilkę. Nie należy jednak zamieniać składników, a zwłaszcza rezygnować ze smalcu. To on nadaje jej specyficzny smak.

Podajemy gorącą,  z wiejskim pszennym chlebem.

Czytaj dalej

Tzatziki

tzatziki

Tzatziki to gęsty grecki sos robiony z jogurtu, oliwy, czosnku i ogórków. Jest bardzo świeży, ale i pełen wigoru, lekko ostry. Wygląda jak niewinny sos śmietanowy lub jogurtowy, ale ma w sobie moc i charakter. Świetnie pasuje do mięs z grilla (polecam do karkówki, lekko zamarynowanej w oliwie i rozmarynie), ale też do smażonych i pieczonych (podaję go do jagnięcych klopsików, jak na zdjęciu). Na pewno dogada się też z potrawami z ziemniaków, do których zwyczajowo podajemy gęstą śmietanę – placków i baby ziemniaczanej.

tzatziki

Tzatziki robi się bardzo prosto, ale warto pamiętać o kilku regułach: ogórek powinien być nieobrany i dobrze odciśnięty z soku, dodatek oliwy dobrej jakości jest absolutnie niezbędny (oliwa z oliwek, nie inny olej!), przed podaniem należy sos dobrze schłodzić w lodówce. Dzięki temu wszystkiemu będzie naprawdę znakomity.

Czytaj dalej