Muffinki migdałowe z cynamonem

muffinki migdałowe z cynamonem

W idealnym świecie idealne matki pakują do szkolnych śniadaniówek zbilansowane, wartościowe posiłki – kanapkę z pełnoziarnistego chleba lub sałatkę z kaszy, pokrojone warzywa, kartonik mleka, a na deser – bakalie.

W zwykłym świecie często do śniadaniówki trafia to, co wiadomo, że zostanie zjedzone. U mnie często muffiny. A zresztą, dlaczego nie? Ja też jem na drugie śniadanie ciasto albo słodką bułeczkę.

muffinki migdałowe z cynamonem

Skoro więc muszą być muffinki, niech chociaż będą jak najzdrowsze. Dobrym sposobem jest zamiana (części) mąki na pełnoziarnistą lub na mielone orzechy. Dzieciak zje porcję zdrowia zupełnie nieświadomie, a ja mam mniejsze wyrzuty sumienia.

muffinki migdałowe z cynamonem

Dziś przepis na takie właśnie zdrowe muffinki – migdałowe z dodatkiem cynamonu. Absolutnie pyszne, niezbyt słodkie, długo pozostają świeże. I mają fajny chrupiący, skarmelizowany wierzch. Przygotowanie trwa chwilę.

Czytaj dalej

Pełnoziarniste bułeczki drożdżowe z wiśniami i migdałową kruszonką

SONY DSC

Wiśnie to chyba najlepsze letnie owoce do ciast. Soczyste, kwaskowate, zachowujące kształt, wygląd i konsystencję nawet po upieczeniu. Pasują do ciast  drożdżowych i kruchych placków, eleganckich tart i francuskich ciastek. Przełamują słodycz, najnudniejszemu ciastu dodają życia i smaku. Dobrze łączą się z czekoladą, wanilią, cynamonem, migdałami. Właściwie ze wszystkim.

pełnoziarniste bułki z wiśniami imigdałową ktuszonką

Dziś jako dodatek do drożdżowych bułeczek. Bułki są pełnoziarniste (częściowo – na tyle, żeby pozostałe miękkie i puszyste), posypane migdałową kruszonką,chrupiącą i wyjątkowo pyszną. Długo pozostają świeże.

Ciasto po wyrośnięciu często pozostaje klejące (to dzięki temu bułeczki po upieczeniu są tak delikatne) – jeśli przylepia się do blatu, trzeba je solidnie podsypać mąką. Bez obaw, zupełnie nie wpłynie to na smak bułek.

Do wiśni można dodać 2 łyżki płatków migdałowych – czasem tak robię, jeśli potrzebuję dodatkowej chrupkości.

Czytaj dalej

Drożdżowe waniliowe bułeczki z rabarbarem i migdałami

drożdżowe bułeczki z rabarbarem

Dziwny był ten maj – zimny i deszczowy. Ogrzewanie włączone, rano wkładałam czapkę. Niby pojawiały się majowe owoce i warzywa, ale ciągle jeszcze bardziej smakowało rozgrzewające, zimowe jedzenie. Aż tu nagle ciepło – żeby to uczcić, prawdziwe majowe bułeczki z rabarbarem.

drożdżowe bułeczki z rabarbarem

Są miękkie, słodkie, pachnące wanilią. Kwaskowy rabarbar przełamuje tę słodycz, dodaje wiosennej energii. Sok z rabarbaru trochę się ciągnie, trochę karmelizuje. Na wierzchu płatki migdałowe, żeby coś chrupało.

drożdżowe bułeczki z rabarbarem

Bułeczki, jak wszystkie drożdżowe wypieki, są najlepsze bezpośrednio po upieczeniu. Jeszcze gorące, z zimnym mlekiem. Następnego dnia przed podaniem dobrze je podgrzać w piekarniku – będą puszyste jak świeżo upieczone. Bułki można też zamrażać.

Czytaj dalej

Domowe masło migdałowe

masło migdałowe

Bardzo lubię masła z różnych rodzajów orzechów i ziaren, a wśród nich jedno z pierwszych miejsc zajmuje masło migdałowe. Delikatniejsze i słodsze, niż to z orzeszków ziemnych,  ma też inną konsystencję – orzechowe jest mniej lub bardziej gładką pastą,  migdałowe  przypomina bardzo gęstą galaretkę.

masło migdałowe

Można je kupić w sklepach ze zdrową żywnością, ale jest bardzo drogie. Tymczasem zrobienie go zajmie pięć minut – polecam więc tę opcję, praktyczną i smaczną.

Czytaj dalej

Blok czekoladowy

blok czekoladowy

Jeżeli któś urodził się w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych ubiegłego wieku, musi go pamiętać. Sztandarowy słodycz naszych mam, zastępujący czekoladę i inne niedostępne słodkości.

Mleczno-kakaowy, bardziej kruchy albo zwarty, z kawałkami herbatników. Deser sentymentalny.Nawet nie wiemy, że za nim tęsknimy, zanim go znów nie spróbujemy.

blok czekoladowy

Nie jadłam go przez wiele lat, później podjadałam dzieciom z przedszkolego podwieczorku na wynos, potem dostałam przepis do wypróbowania. I to był on, ten smak. Troszkę podrasowany, na bogato – z migdałami i suszonymi figami. Ale ciągle ten smak. Uwodzi wszystkich znajomych.

Jedno z moich dzieci lubi go w wersji bez dodatków, drugie z bakaliami, ale bez ciastek. Ja – ze wszystkim. Kompromis jest trudny, ale nie niemożliwy – dzielę masę na 3 części i do każdej dodaję (lub nie) wybrane dodatki. Wszyscy są zadowoleni.

Czytaj dalej