Sałatka z młodych ziemniaków, kurek, kopru i chili

sałatka z kurek, ziemniaków, kopru i chili

Kiedy w warzywniakach i na targach prawdziwa obfitość młodych, świeżych warzyw i owoców, każde kolejne moje danie ma mniej składników i przypraw. Szkoda maskować smak doskonałych produktów. W sezonie letnim im prościej, tym lepiej.

sałatka z kurek, ziemniaków, kopru i chili

Dziś więc prosta sałatka ziemniaczana z usmażonymi z czosnkiem kurkami. Kurki chyba na dobre zagościły w lasach i sklepach – korzystajmy z nich, to pierwsze letnie  grzyby, kto wie, czy nie najsmaczniejsze. Trzeba tylko uważać, żeby ich nie zamordować. Powinny być jędrne i chrupkie. Żeby to osiągnąć, smażymy je na bardzo dużym ogniu tylko do momentu, aż wyparuje płyn, który z nich wyciekł.

Do młodziutkich kurek i równie młodych ziemniaków pasuje wiosenno-letni świeży koperek. A żeby nie było nudno, proponuję dodać odrobinę świeżej chili. Nie jest niezbędna, jeśli ktoś lubi mniej ostre dania, może ją pominąć, ale dodaje sałatce przyjemnego ognia i wigoru, wydobywa smaki. Dodaję jej nawet więcej niż w przepisie – jest naprawdę ostro.

Sałatka najlepiej smakuje schłodzona, jest dobra również następnego dnia po przygotowaniu.

sałatka z kurek, ziemniaków, kopru i chili

Czytaj dalej

Zapiekanka ziemniaczana z kurczakiem i groszkiem

zapiekanka ziemniaczane z kurczakiem i groszkiem

Gotowanie rosołu to magiczna czynność – z wody i  żywych, chrupiących lub jędrnych, surowych składników powstaje złocisty, skoncentrowany płyn, pełen zapachu, smaku i wszystkiego, co najlepsze. Idealny na przeziębienie i smutek.

Jest tylko jeden kłopot – niechciane mięsne resztki. Ktoś zawsze zje marchewki, a nawet pietruszki, ale mięsa jest po prostu za dużo. Mam z tym problem. Uważam, że wyrzucanie każdego jedzenia jest niewłaściwe, ale wyrzucanie mięsa jest brakiem szacunku dla zwierząt. Nie jestem wegetarianką, ale mam poczucie, że jedzenie mięsa nie jest do końca w porządku. Tym bardziej jego marnowanie – śmierć kury czy krowy staje się wtedy bezsensowna i tym bardziej smutna.

Dlatego staram się wykorzystać wszelkie mięsne resztki. Z tych z rosołu można zrobić smaczne krokiety albo pyszną staroświecką zapiekankę z ziemniakami.

zapiekanka ziemniaczana z kurczakiem i groszkiem

Ziemniaczana zapiekanka była jednym z ulubionych kolacyjnych ciepłych dań mojego dzieciństwa. Ta, którą proponuję, jest trochę inna (w moim domu robiło się ją z kiełbasą, bez czosnku i groszku), ale równie smaczna, rozgrzewająca i otulająca. Kolejny comfort food. Któż by się oparł przyrumienionym na brzegach plasterkom ziemniaków, chrupiącej i ciągnącej zarazem skorupce sera, przysmażonej cebuli, wesołym groszkowym kuleczkom. Danie prosto z przaśnych lat 80-tych, kiedy jedzenie było proste, ale  uczciwe :) .

zapiekanka ziemniaczana z kurczakiem i groszkiem

Zapiekanka świetnie smakuje z kiszoną kapustą i ketchupem – rzadko go używam, ale tutaj pasuje doskonale. Z nim jest jeszcze bardziej stylowo.

Kurczaka można zastąpić wołowiną – dobre będzie każde mięso z rosołu.

Czytaj dalej

Kluski śląskie z sosem kurkowym

kluski śląskie z sosem kurkowym

Kurki są przepyszne i już. W każdej konfiguracji. Dziś klasyczny i uniwersalny sos kurkowy – doskonały zarówno do makaronu, jak i w postaci dodatku do mięsa. Ja proponuję podać go z kluskami śląskimi.

Elastyczne, delikatne, ziemniaczane kluseczki świetnie smakują z przesmażonymi na maśle chrupiącymi kurkami. Ładnie chłoną śmietanowy sos. Warto dodać do niego szalotkę, czosnek, trochę tymianku – żaden z tych dodatków nie jest niezbędny, ale świetnie podkreślą delikatny, leśny smak kurek, dosmaczą śmietankę.

kluski śląskie z sosem kurkowym

Ilość śmietanki w sosie regulujemy według upodobań – jeżeli zależy wam raczej na kurkach lekko oblepionych sosem, potrzeba jej mniej (moja wersja). Jeśli lubicie raczej większą ilość sosu i pływające w nim kurki, a dodatkowe kalorie wam niestraszne – można dodać jej więcej.

Danie należy do tych szybkich w przygotowaniu – porcję dla 4 osób robi się w pół godziny.

Czytaj dalej

Tarta z bakłażanem, ziemniakami i grzybami

tarta z bakłażanem, ziemniakami i grzybami

Porzeczek i czereśni już coraz mniej, truskawki trafiają się bardzo rzadko, choć te późne są super słodkie. Bób jeszcze jest, ale duży i mniej smaczny. Za to pojawiły się pierwsze śliwki, kurki, a ostatnio – podgrzybki. Mamy pełnię lata – trzeba się nią cieszyć, jest bogato i dorodnie.

Z okazji pierwszych podgrzybków – tarta (dawno nie robiłam wytrawnej tarty). Z miękkimi plastrami bakłażanów, plasterkami wciąż młodych ziemniaków i aromatycznymi grzybami. Bardzo to wszystko do siebie pasuje – wszystkie składniki delikatne, o przydymionym smaku. Zapieczone z masą z dodatkiem czosnku, parmezanu i natki pietruszki. Zamiast śmietany – jogurt, smakuje w tym nadzieniu równie dobrze, a jest zdrowiej.

tarta z bakłążanem, ziemniakami i grzybami

Jeśli ktoś nie przepada za ziemniakami w tartach (ja ziemniaki uwielbiam w każdej postaci), może zastąpić je plasterkami podsmażonej lekko cukini – będzie równie pysznie. Zamiast podgrzybków można użyć każdych leśnych grzybów – kurek, prawdziwków (ostatecznie pieczarek).

A bakłażany, jak to bakłażany – są dobre, kiedy nie są surowe. Absolutnie więc nie należy pomijać etapu podsmażania ich na patelni grillowej – jeśli tego nie zrobimy, będą suche i niesmaczne. Właściwie surowe bakłażany można położyć jedynie na pizzy, a i tak jedynie wtedy, jeśli plasterki są ultracienkie i posmarowane oliwą. W tej tarcie bakłażany są wyśmienite – miękkie, doprawione oliwą, ale nie tłuste (chłoną oliwę jak gąbka, lepiej więc posmarować jednorazowo każdy platerek, niż wylewać oliwę bezpośrednio na patelnię i uzupełniać ją bez końca), ładnie przypieczone.

tarta z bakłażanem, ziemniakami i grzybami

Tarta wydaje się pracochłonna, ale tak naprawdę robi się ją dość szybko – ziemniaków się nie obiera, bakłażanów na patelni nie trzeba specjalnie pilnować, oczyszczenie i usmażenia tej ilości grzybów zajmie pięć minut. Najlepiej najpierw pokroić i posolić bakłażany i wstawić kartofle, zrobić ciasto, a kiedy będzie się podpiekało i chłodziło – dokończyć resztę pracy. Efekt będzie fantastyczny.

Przed podaniem tartę można skropić oliwą i posypać świeżo zmielonym pieprzem. Podawać z sałatą.

Jest równie dobra następnego dnia – można ją podać na zimno albo podgrzaną w piekarniku (nigdy w mikrofali – zrobi się gumowata).

Czytaj dalej

Sałatka z bobu, młodych ziemniaków i dymki

sałatka z bobu, młodych ziemniaków i dymki

 Są takie warzywa, które nadają się do zjedzenia tylko młode i świeże – mrożone czy przetworzone w inny sposób stanowią tylko bladą namiastkę. Takie są szparagi i taki na pewno jest bób. Trzeba się spieszyć, dopóki można kupić niewielki i młody.

Dzisiejsza sałatka to ucieczka przed trudnym wyborem – dziś  młode ziemniaki czy bób? Jest więc w niej chrupiący, zielony bób, młode ziemniaczki w mundurkach (takie są najlepsze, zresztą komu by się je chciało obierać), zadziorna, szczypiąca dymka ze szczypiorem. Dużo oliwy i ocet winny.

sałatka z bobu, młodych ziemniaków i dymki

Dla mnie ta sałatka jest wystarczająco pożywna, żeby podać ją na mały obiad, zapaleni mięso- (albo rybo-) żercy mogą wrzucić do niej plasterki ostrej kiełbasy lub salami albo kawałki wędzonej ryby.

Czytaj dalej