Szybka zupa pomidorowa z soczewicą

zupa pomidorowa z soczewicą

Po świętach mało kto ma ochotę na długie gotowanie i ciężkie, kaloryczne dania. W takiej sytuacji świetnie sprawdza się szybka zupa pomidorowa z soczewicą.

Jest lekka, ale dzięki soczewicy na tyle pożywna, że może wystarczyć za cały obiad (zwłaszcza z kromką dobrego chleba lub grzanką – zupa  z pieczywem smakuje najlepiej). Robi się ją szybko, ale to nie żaden cienki fastfood – jest pełna smaku, świeża, doskonała.

zupa pomidorowa z soczewicą

Bazę zupy stanowią podsmażane na oliwie cebula i czosnek, zmiksowane potem z przecierem pomidorowym. Jeśli przecier jest dobry, zupa ma tyle aromatu i głębi, że wystarczy dodać wodę. Można ją oczywiście zastąpić rosołem, ale moim zdaniem nie jest to potrzebne.

Zupę podajemy posypaną dużą ilością świeżej, posiekanej bazylii. Podkręci ją, odświeży, doda śródziemnomorskiego uroku. Jeśli mamy skórkę parmezanu, warto, wzorem Włoszek, wrzucić ją do garnka na początku gotowania – będzie jeszcze więcej smaku.

zupa pomidorowa z soczewicą

Jest bardzo dobra na ciepło, ale w gorące dni świetna będzie też mocno schłodzona.

Czytaj dalej

Pasta z suszonych pomidorów i anchois

Pasta z suszonych pomidorów i anchois

Kiedyś uwielbiałam suszone pomidory i dodawałam je do wszystkiego. Mam wrażenie, że wszystcy dodawali je do wszystkiego. Potem przestałam ich używać i znielubiłam za dominujący smak – potrafią zabić niejedną potrawę. Teraz jesteśmy pogodzeni – nie pakuję ich już wszędzie, ale i nie unikam. W tej paście grają główną rolę – i doskonale się spisują.

Pasta ma wyrazisty smak, jest doskonała do grzanek (ale i po prostu do bagietki, jeśli nie chce Wam się robić grzanek). Jest lekko pikantna, treściwa i świeża jednocześnie. Pomimo dodatku anchois nie smakuje rybnie – te zaczarowane rybki mają taką właściwość, że tylko podkręcają smak.

pasta z suszonych pomidorów i anchoisWarto mieć słoiczek pomidorów i anchois w lodówce – kiedy wpadną niezapowiedziani goście, w pięć minut zrobimy pyszną przekąskę.

Czytaj dalej

Tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

Młode cukinie ciągle kuszą w warzywniakach. Świetnie zgadzają się z bazylią – dlatego dziś wiosenna (a może już letnia?) tarta bazyliowa z młodymi cukiniami. Dodałam do niej plasterki koziego sera, po pierwsze dlatego, że lekko zaostrza delikatny smak tarty, po drugie – długo czekał w lodówce na swój czas i trzeba go było zużyć :). Wyrazistości dodaje też parmezan i odrobina czosnku. Wyszła świetna, a przy tym lekka – podstawą nadzienia jest jogurt.

Tarta jest równie dobra, a może nawet lepsza, na drugi dzień – trzeba tylko pamiętać, żeby podgrzewać ja w piekarniku, a nie w mikrofali (mikrofala sprawia, że ciasto staje się gumowate, a przecież połowa uroku tarty to chrupkie ciasto).tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

Poza sezonem na młode cukinie można użyć grubych podsmażonych plastrów cukinii dorosłych.

tarta bazyliowa z młodymi cukiniami i kozim serem

Czytaj dalej

Makaron z młodą cukinią i smażonymi listkami bazylii

makaron z cukinią i smażonymi listkami bazylii

W czerwcu wszystko chrupie – młode marchewki, małosolne ogórki, fasolka szparagowa. A najprzyjemniej – malutkie cukinie. Są tak ładne, że nie sposób przejść koło nich obojetnie. Jędrne, niewiele większe od palca. Jak wszystkie młode warzywa nie potrzebują skomplikowanej obróbki i długiego przygotowywania. Im mniej przy nich majstrujemy, tym lepiej. Zresztą – kiedy za oknem ciepło i zielono, szkoda czasu na długie gotowanie.

Wystarczy szybko podsmażyć je na oliwie z młodym czosnkiem i listkami bazylii, dodać garść chrupiących (a jakże) pinioli lub pestek słonecznika. Można wymieszać z makaronem – wtedy będzie obiad. Można podać na zimno z bagietką – pyszna kolacja.

Nie należy żałować oliwy i chłodnego białego wina do popijania.

makaron z młodą cukinią i smażonymi listkami bazylii

Czytaj dalej