Migdałowo-cytrynowe ciasto ze śliwkami

migdałowo-cytrynowe ciasto ze śliwkami

Węgierki to ostatnie owoce w sezonie. Bardzo jesienne – niezbyt słodkie, miękkie, o przydymionym smaku. Jedne z moich ulubionych. Kiedy się skończą, zostaną zimowe jabłka i cytrusy – gdy warzywniaki zdominują mandarynki i pomarańcze to znak, że zaraz święta.

Ale póki jeszcze są węgierki, trzeba z nich korzystać. Powidła zrobione, śliwkowe obowiązki wypełnione, teraz rozkoszuję się nimi zupełnie na luzie. Podjadam na deser z gorzką czekoladą, dorzucam do owsianki i piekę śliwkowe ciasta.

migdałowo-cytrynowe ciasto ze śliwkami

Ostatnio –  migdałowe. Ciasto jest przepyszne – lekkie, dyskretnie cytrynowe, z drobinkami migdałów i zatopionymi w nim miękkimi, smakowitymi śliwkami. A na wierzchu obłędna kruszonka z płatków migdałowych, cukru i masła, mocno chrupiąca. Cukier karmelizuje się razem z sokiem wyciekającycm ze śliwek, co sprawia, że wierzch ciasta pokryty jest cienką warstwą śliwkowej glazury.

Ciasto nie tylko doskonale smakuje, ale jest banalnie proste w wykonaniu – nie potrzeba nawet miksera. Długo pozostaje świeże.

Czytaj dalej

Chłodnik migdałowy

Chłodnik migdałowy

Hiszpanie mają dobrą rękę do chłodników. Ich receptury wywodzą się z biednej kuchni – trochę czerstwego chleba, woda, chlust oliwy, kilka pomidorów, czosnek, garść migdałów, resztka szynki. Resztkowe zupy, można powiedzieć, a takie pyszne.

Są orzeźwiające, treściwe, pikantne. Gładkie i kremowe, szczypią z język oliwą i czosnkiem. Świetne na upały. Zupełnie inne, niż delikatne polskie zimne zupy – chłodnik litewski czy owocowe.

Chłodnik migdałowy

Moim faworytem niezmiennie jest gazpacho, warto jednak spróbować również innych. Dziś chłodnik z migdałów, czosnku, oliwy i czerstwego chleba, czyli ajo blanco. Kremowy, biały, bardzo elegancki. Pozornie subtelny, ale nic z tych rzeczy – on też ma mnóstwo wigoru. Słodkawy smak migdałów jest tu zupełnie inny, niż zazwyczaj – świetnie gra z oliwą i czosnkiem. Zupa jest lekko ostra, bardzo charakterna i sycąca – podana z grzanką z ciemnego chleba, skropioną oliwą, wystarczy za cały obiad.

Czytaj dalej

Ciasto migdałowe z malinami

ciasto migdałowe z malinami

Bardzo lubię ciasta na bazie zmielonych migdałów, z owocami lub bez. Mają w sobie biszkoptową niemal lekkość, ale są przy tym lekko chrupiące. Wierzch takiego ciasta zwykle przyjemnie się przypieka, tworząc kontrastującą z pulchnym środkiem skorupkę. Robi się je zazwyczaj łatwo, ładnie wyrastają. Nie wymagają szczególnej atencji.

Używam do nich gotowych mielonych migdałów – nigdy nie mają postaci proszku, raczej bardzo maleńkich i trochę większych kawałeczków. Nie należy się tym przejmować – ciasta z nich zawsze wychodzą (przynajmniej moje – nawet, jeżeli w przepisie zaleca się zmielenie migdałów na proszek).

ciasto migdałowe z malinami

Ciasto, na które podaję przepis, ma dodatkowy bonus – garść mrożonych malin (oczywiście w sezonie mogą być świeże). Pięknie pachnie migdałami i malinami, zachowuje świeżość przez kilka dni.

Maliny, jak to upieczone maliny – zmieniają nieco kolor, a ich sok delikatnie nasącza i zabarwia ciasto bezpośrednio pod owocami. Mi to nie przeszkadza,  ciasto dzięki temu jest jeszcze bardziej malinowe.

Czytaj dalej

Sernik migdałowo-kokosowy

sernik migdałowo-kokosowy

Bardzo delikatny, aksamitny sernik z małą ilością cukru.

Lekko przyrumieniony wierzch, w środku kremowa, serowo-kokosowa, idealnie biała masa. Chrupki spód z płaków migdałowych, na górze warstwa lekkiego kremu o maślanej konsystencji, zrobionego z białej czekolady i mleczka kokosowego. Na nim – garść lekko podprażonych wiórków kokosowych. Wszystko to sprawia, że sernik jest równie elegancki, co smakowity.

sernik migdałowo-kokosowy

Przy tym wszystkim prościutki w wykonaniu – trzeba tylko pamiętać, żeby piec go w niskiej temperaturze i pozwolić mu wystygnąć w piekarniku, a na pewno się uda.

 Do pieczenia lekkich serników najlepsza jest forma z ceramicznym dnem i silikonowym bokiem – wystarczy tylko lekko posmarować spód masłem, ciasto wychodzi z formy gładkie, nienaruszone. Jeśli takiej nie mamy, można użyć zwykłej tortownicy, trzeba ją jednak wyłożyć papierem do pieczenia i lekko wysmarować masłem (zwłaszcza spód).

sernik migdałowo-kokosowy

Czytaj dalej

Tarta brzoskwiniowa z kremem migdałowym

tarta brzoskwiniowa z kremem migdałowym

Brzoskwinie najlepsze są w drugiej połowie wakacji i na początku września. Te miękkie, najsłodsze i ociekające sokiem najlepiej jeść na surowo. Z tych trochę twardszych (ale już uginających się pod palcami) proponuję zrobić tartę z kremem migdałowym.  Krem jest bardzo delikatny, puszysty i słodki, brzoskwinie złociste, wyglądają jak małe słońca. Świetnie smakuje i doskonale wygląda (zwłaszcza pierwszego dnia po upieczeniu – potem brzoskwinie delikatnie zapadają się w krem, co nie psuje smaku, ale wygląda już mniej elegancko).

tarta brzoskwiniowa z kremem migdałowymCiasto do szybkiego zjedzenia (w upały wytrzymuje 3 dni). Trzeba pamiętać, żeby brzoskwinie były dojrzałe, ale niezbyt miękkie. Warto też zdjąć z nich skórkę – jeśli tego nie zrobimy, przy jedzeniu będzie się oddzielać od owoców, poza tym – zabarwi krem na różowo. Jeśli komuś to nie przeszkadza – niech nie obiera (ja wolę jednak tę tartę w wersji złocistej).

tarta brzoskwiniowa z kremem migdałowym

Czytaj dalej