Bakłażany w sosie pomidorowym

bakłażany w sosie pomidorowym

Na jesień i zimę najlepsze są dania jednogarnkowe. Sycące gulasze, zawiesiste zupy, treściwe zapiekanki. Taka miska gorącej strawy, zagryzana świeżym chlebem i popijana herbatą, smakuje doskonale, poprawia humor i trochę rozleniwia. Wcześniej spacer lub łyżwy, potem koc i książka i jakoś dotrwamy do Świąt.

bakłazany w sosie pomidorowym

Dzisiejsza potrawa jednogarnkowa jest idealna – nie dość, że jest pyszna, świetnie rozgrzewa, to jeszcze wegańska. Pomimo że bardzo konkretna, nie ma za dużo kalorii i nie sprawia, że czujemy się po niej ociężali. Miękkie kawałki bakłażana w pomidorowym sosie, z dodatkiem aromatycznych przypraw, delikatnie pikantne, odświeżone dodatkiem natki pietruszki, a jeszcze lepiej kolendry, smakują wyśmienicie. Jeżeli ktoś nie lubi dodatku kuminu i cynamonu w warzywnych daniach (choć warto spróbować – po dość długim gotowaniu  potrawa ma naprawdę ciekawy, dobrze zbalansowany smak), może danie przyprawić w nieco włoskim stylu, zastępując te przyprawy bazylią, oregano lub tymiankiem. Będzie inaczej, ale nadal pysznie.

Czytaj dalej

Bulion rybny

bulion rybny

Bulion rybny jest bardzo przydatny – niezastąpiony w zupach rybnych, risottach z owocami morza, wielu daniach azjatyckich. Oczywiście można użyć gotowego bulionu – płynnego (kiedyś dobry kupowałam w Marks & Spencer, jakiś czas temu jednak zniknął) lub ostatecznie w kostkach (dostępny m.in. w Kuchniach Świata). Żaden z nich nie jest jednak tak dobry i tani, jak domowy.

bulion rybny

Nie ma przy nim wiele zachodu. Zazwyczaj jeśli gotujemy rosół, nie jest on może pracochłonny, ale wymaga czasu – mięsny potrzebuje nawet kilku godzin gotowania, aby nabrał odpowiedniego smaku. Rybny ma nad nim tę przewagę, że nie tylko nie potrzebuje wiele pracy, ale i gotuje się go dużo krócej – pół godziny wystarczy, żeby ryby i warzywa oddały to, co w nich najlepsze.

Do przygotowania bulionu potrzebne są warzywa i rybne resztki. Im bardziej nędzne, tym lepiej – najwięcej smaku dadzą rybie łby, ogony i kręgosłupy, ewentualnie małe, ościste rybki. Takie resztki dostaję za darmo w osiedlowym sklepie rybnym – warto zapytać, oni je i tak wyrzucają.

Aby bulion był smaczny i aromatyczny, trzeba dodać zioła – tymianek (najlepiej świeży, ale suszony też będzie dobry) i nasiona kopru włoskiego (ich lekko anyżkowy zapach pasuje do rybnego wywaru).

Gotując bulion, warto przygotować od razu większą porcję – można go zamrozić i wykorzystać później.

Czytaj dalej

Karbonada czyli wołowina po flamandzku

karbonada

Karbonada to rodzaj gulaszu, jest obecna w każdej belgijskiej restauracji, serwującej tradycyjne jedzenie. I niech tak dalej będzie, bo jest pyszna.

karbonada

Składa się ze sporych kawałków wołowiny długo duszonych w piwie z dużą ilością cebuli. Mięso jest miękkie, niemal rozpływa się w ustach, sos gęsty i aksamitny. Można użyć każdego rodzaju piwa, ja jednak wolę ciemne – dzięki niemu sos nabiera lekkiej słodyczy i delikatnej goryczki jednocześnie. Zwyczajowo używa się karkówki wołowej, nieco tłustej, dobre będzie jednak każde gulaszowe mięso wołowe (w wersji luksusowej – nawet polędwica).

karbonada

To bardzo proste danie, ma jednak bogaty, złożony smak. Doskonałe na codzienny obiad i bardziej wytworne okazje. Można je podawać z piwem, ja popijam karbonadę dobrym czerwonym winem.

Czytaj dalej

Czekoladki z masłem orzechowym czyli domowe Reese’s

reeses

Połączenie słodkiej mlecznej czekolady i słonawego masła orzechowego to jeden z lepszych amerykańskich wynalazków. W czekoladkach Reese’s  zakochałam się  od pierwszego kęsa. W Stanach można je kupić w najróżniejszej formie – spore babeczki, batony, malutkie babeczki. U nas w zasadzie też są coraz bardziej dostępne. Do tej pory kupowałam je w „Kuchniach Świata”, ostatnio podobno pojawiły się  nawet w Biedronce.

Najlepiej jednak zrobić sobie domowe Reese’s – jeśli użyjemy dobrych składników, będą smakować jeszcze lepiej niż oryginał. Wykonanie ich jest banalnie proste, na ogół wszystkim smakują (choć bywają zajadli wrogowie tych słodyczy), mocno uzależniają.

reeses

Domowe Reese’s trzymane poza lodówką są dość miękkie – lepiej zdjąć z nich papierki, kiedy są jeszcze chłodne i dość twarde. Warto wyjąć je z lodówki na kilka minut przed jedzeniem – miękka, rozpływająca się w ustach czekolada idealnie smakuje z masłem orzechowym. Te zimne prosto z lodówki też są pyszne, ale warto chwilkę poczekać.

reeses

Czytaj dalej

Pasta z pieczonego łososia i serka koziego

 pasta z pieczonego Ĺ‚ososia i serka koziego

Każdemu czasem zostanie kawałek ryby z obiadu, którego nikt już nie chciał, trochę sera, resztka pieczeni. Szkoda wyrzucić, ale za mało na konkretny posiłek. W takich sytuacjach doskonałym rozwiązaniem są pasty do kanapek – można na nie przerobić niemal wszystko, świetnie smakują, stanowią fajne urozmaicenie. I zazwyczaj nie są pracochłonne. Przepisy na takie pasty należy traktować luźno – żonglować rodzajami sera, majonez zastępować jogurtem, zamieniać warzywa i rodzaje ryb, mięsa, przypraw i ziół. Jedynym ograniczeniem jest smak – ma być dobry.

pasta z pieczonego łososia i serka koziego

Tym razem został mi kawałek pieczonego łososia. Z dodatkiem koziego sera i kopru stanowi doskonała pastę. Tłusty, delikatny łosoś fantastycznie dogaduje się z wyrazistym twarożkiem i świeżym, wiosennym koperkiem. Do tego tylko odrobina świeżo mielonego pieprzu  i mamy w kilka minut świetną kolację.

pasta z pieczonego łososia i serka koziego

Czytaj dalej